Jorge Bergoglio wypowiada wojnę tradycjonalistom

Jorge Bergoglio wypowiada wojnę tradycjonalistom

(bp Donald J. Sanborn - kwiecień 2013)

16 kwietnia, z okazji 86 urodzin Benedykta (Ratzingera), Bergoglio wygłosił kąśliwą przemowę na temat Vaticanum II, w której nazwał tradycjonalistów – a w rzeczywistości wszystkich, którzy by chcieli powrotu czegokolwiek przedsoborowego – sprzeciwiającymi się Duchowi Świętemu.

"Świętujmy tę rocznicę [Vaticanum II]", powiedział, "budujmy pomnik, któryby nie przeszkadzał. Nie chcemy się zmienić. Doprawdy są tacy, którzy by chcieli zawrócić. To się nazywa być upartym, to się nazywa chcieć ujarzmić Ducha Świętego, to się nazywa nieumiejętnością oceny sytuacji i opieszałością serca".

Dodał następnie:

"Co więcej: są głosy, które chciałyby abyśmy zawrócili. To się nazywa «być krnąbrnym», to się nazywa pragnąć «poskromić Ducha Świętego», oznacza to stanie się «głupim i leniwego serca»"

.

Bergoglio posunął się następnie do porównania tradycjonalistów z niewiernymi Żydami

Których to św. Szczepan ostro zganił w sławnej przemowie, za co został przez nich ukamienowany (zob. Dz. Ap. rozdział 7). Przytoczył w szczególności te słowa św. Szczepana: "Twardego karku i nieobrzezanych serc i uszu, wy się zawsze sprzeciwiacie Duchowi Świętemu, jak ojcowie wasi, tak też i wy!". Występując przeciw tradycjonalistom przytacza słowa Naszego Pana Jezusa Chrystusa, który zganił uczniów idących do Emaus za niezrozumienie proroków: "O głupi, a leniwego serca do wierzenia temu wszystkiemu, co powiedzieli prorocy!".

A dalej: "Nawet wśród nas, istnieje ten opór wobec Ducha Świętego". "Nie przypadkiem Ojciec Święty odnosił się do Soboru Watykańskiego II, jako «pięknego dzieła Ducha Świętego». Pomyślcie o papieżu Janie: zdawał się być dobrym proboszczem i był posłuszny Duchowi Świętemu".

Bergoglio chce zatem, abyśmy dali wiarę temu:

  1. że ogólnoświatowa dewastacja Kościoła katolickiego to "piękne dzieło Ducha Świętego";
  2. że każda próba powrotu do czasów przedsoborowych bez względu na to czego miałaby dotyczyć, oznacza krnąbrność, nieposłuszeństwo i sprzeciwianie się Duchowi Świętemu, upartość, nieobrzezanie serc i uszu, podobieństwo do niewiernych Żydów, którzy ukamienowali św. Szczepana i do niedouczonych uczniów z Emaus, którzy nie zrozumieli proroków, bycie głupimi i leniwego serca oraz dążenie do ujarzmienia Ducha Świętego.

Ta przemowa to nic innego jak odstręczający wybuch złości, który nie zasługuje na jakikolwiek komentarz.

Bergoglio jest ewidentnie radykalnym rewolucjonistą, który żywi pogardę dla tradycji Kościoła katolickiego.

Jeśli będzie się trzymał tego rozumowania, to przeprowadzi reformy, które będą tak radykalne, że nikt nie będzie w stanie uważać Vaticanum II za "ciągłość". Moderniści powinni dostrzec, że Bergoglio jest niczym groźna i nierozważnie bezceremonialna armata, będąca w stanie zniszczyć całą reformę Vaticanum II przez zburzenie jego pozorów ciągłości.

Każdego, kto nie potrafi dostrzec prawdziwego charakteru i zamiarów Bergoglio należy uznać za ślepego z własnej woli.

Mam tylko nadzieję, że niektórzy tradycjonaliści w końcu się przebudzą.

bp Donald J. Sanborn

autor: 

bp Donald J. Sanborn